05 March 2012

All right, New York... / No dobra, Nowy Jork


Well, how to start...                                                                                                                        Jakby tu zacząć...
This is certainly a unique place and I think I was born there, at least in my previous life :). I adore NYC (New York City). I adore this parallel street-plan, I adore those big concrete pavements, I adore Bloomingdale's and Tiffany... :).
Seriously, being born in a pretty big city I feel myself as a citadine; no way that I could live on the beach, in the woods, not even in a small town. I like anonymity and this comfortable feeling of not being recognisable by others. Just like a passerby...


Oczywiście Nowy Jork to wyjątkowe miejsce. Myślę, że się tu urodziłam, przynajmniej w moim poprzednim życiu :). Uwielbiam NYC (New York City). Uwielbiam ten równoległy układ ulic, uwielbiam te duże betonowe chodniki, uwielbiam Bloomingdale's oraz Tiffanego... :). 
Poważnie, pochodząc z dużego miasta czuję się jak "miastowa"; absolutnie nie nadaję się do mieszkania ani na plaży, w lesie, ani nawet w małym miasteczku. Lubię anonimowość i to komfortowe odczucie bycia niezauważalną przez nikogo. Akurat jak przechodzący obok  przechodzień...

So, it's been a great time. I've seen Central Park, Soho, Chelsea market, China town, financial district and Meatpacking district. I even dared to take the 'dreadful' metro :). The Statute of Liberty and Brooklyn bridge made obviously a huge impression.
Tak więc to był super wyjazd. Zobaczyłam Central Park, Soho, rynek w Chelsea , China town, dzielnicę finansową oraz Meatpacking . Nawet śmiałam przejechać się tym  'strasznym' nowojorskim metrem :). Statua Wolności oraz most Brooklyński zrobiły ewidentnie ogromne wrażenie.


Me on the 5th Avenue
Of course, I saved a bit of time to visit the fashion 'temples': Bloomingdale's and Macy's and some of the nice boutiques on the Fifth Avenue. 
Oczywiście wygospodarowałam odrobinę czasu, żeby odwiedzić "świątynie" mody: Bloomingdale's oraz Macy's oraz kilka przeuroczych butików na Piątej Aleji.


Shilo pumps (L.K. Bennett)

I really enjoyed. The new collections are very colourful so at the end I decided to buy a fuchsia dress with red and white flowers pattern and patent leather skin colour pumps (L.K. Bennett). Very fresh combination, perfect for cocktail parties or early diner in the city center :) 
W całej rozciągłości jestem przeszczęśliwa z tego wyjazdu. Nowe kolekcje są bardzo kolorowe tak  żw końcu postanowiłam kupić sobie bawełnianą sukienkę w kolorze fuksji ze wzorem w białe i czerwone kwiaty oraz pantofle z lakierowanej skóry w neutralnym kolorze (L.K. Bennett). Bardzo świeże połączenie, perfekcyjne na przyjęcia koktajlowe lub wczesny obiad w centrum miasta :)

No comments:

Post a Comment